Kategoria: Alimenty

Czy skoro ja nie pracuję, mąż ma płacić alimenty?

Eliza Rumowska • Opublikowane: 2016-09-26

Mąż pracuje za granicą i bardzo dobrze zarabia. Od jakiegoś czasu nie jesteśmy razem. Ja nie pracuję. Czy w takim wypadku jest on zobowiązany płacić mi alimenty?

Dopóki trwa małżeństwo, dopóty obie strony są zobowiązane do zaspakajania potrzeb rodziny i pokrywania w tym zakresie powstały wydatków. Stanowi o tym Kodeks rodzinny:

„Art. 27. [Obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny]

Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym”.

W takiej sytuacji, gdy pozostajecie tylko w faktycznej separacji, Pani musi pokrywać wszelkie koszty związane z rodziną. Dlatego zasadne jest w zaistniałej sytuacji dochodzenie roszczeń alimentacyjny w oparciu o powyższy przepis.

Jak więc odnajdujemy w doktrynie i orzecznictwie – chodzi o potrzeby całej rodziny rozumiane zarówno jako potrzeby małżonków, dzieci i wszelkie koszty związane z tym. Komentarze prawne ukazują m.in.:

„W rozumieniu art. 27 przez rodzinę rozumie się zwykle małżonków (rodzina powstała przez zawarcie małżeństwa lub małżonków i ich wspólne dzieci małoletnie i niesamodzielne pełnoletnie, pasierbów przebywających stale we wspólnocie domowej oraz dzieci przysposobione przez jedno z małżonków w razie uzgodnionego przez małżonków wprowadzenia ich do wspólnoty domowej (odmiennie uważa B. Dobrzański, Wzajemny obowiązek…, s. 18 i n., wskazując trafnie, że wyłączną podstawę, na jakiej ojczym lub macocha mogą być zobowiązani do przyczyniania się do utrzymania pasierba, stanowi obecnie art. 144 k.c., zaś orzecznictwo Sądu Najwyższego z okresu obowiązywania Kodeksu rodzinnego (zob. orzeczenie SN z 3 maja 1955 r., II CR. 1221/54, LexisNexis nr 369359, OSN 1965, nr IV, poz. 95), wobec braku w nim odpowiednika art. 144 k.r.o., utraciło aktualność. Według jednego z poglądów za członka rodziny w rozumieniu art. 27 można również uznać dzieci obce przyjęte na wychowanie i utrzymanie oraz małoletniego w rodzinie zastępczej” (tak: J. Panowicz-Lipska, Skutki prawne separacji…, s. 65–66, 72).

„Na potrzeby rodziny jako wspólnoty mieszkającej razem i wspólnie gospodarującej składają się potrzeby wspólne wszystkich jej członków (np. koszty mieszkania, opału, media) oraz potrzeby indywidualne poszczególnych osób wchodzących w jej skład (żywność, odzież, koszty kształcenia, leczenia, rozrywek). Koszty niezbędne do zaspokojenia tak rozumianych potrzeb rodziny mogą zatem składać się z kosztów prowadzenia wspólnego gospodarstwa, utrzymania i wychowania dzieci oraz zaspokajania osobistych potrzeb małżonków (np. wydatków związanych z rozwojem zawodowym małżonka, które pozwolą na utrzymanie lub zwiększenie w przyszłości dochodów, takich jak koszty związane z aplikacją radcowską” (zob. postanowienie SA w Warszawie z 29 maja 2013 r., sygn. akt VI ACz 1142/13, niepubl.).

„Zakres obowiązku, o którym mowa w art. 27, zależy od wyznaczonych poziomem życia rodziny i zobowiązanego potrzeb usprawiedliwionych, nie zaś od wszelkich potrzeb, jakie członkowie rodziny odczuwają, choćby środki materialne, którymi zobowiązany dysponuje, pozwalały na ich zaspokojenie” (zob. J. Panowicz-Lipska, Skutki prawne separacji…, s. 74).

Według wyroku Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 1965 r. (sygn. akt I PR 330/65, LexisNexis nr 314921, OSNCP 1966, nr 6, poz. 96) „w sytuacji, w której małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu, potrzeby rodziny odpowiadają sumie potrzeb obojga małżonków. W obowiązku zaspokojenia potrzeb rodziny mieści się też obowiązek udzielania pomocy materialnej drugiemu małżonkowi zgodnie z zasadą jednakowej stopy życiowej członków rodziny. Przedłużenie działania tej zasady przewidziane jest w pewnych wypadkach nawet na czas po rozwiązaniu małżeństwa (art. 60 § 2)”.

Do Pani więc tylko należy decyzja, czy i kiedy Pani wystąpi o alimenty z art. 27. Oczywiście służę pomocą w przygotowaniu takiego pozwu.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »