Kategoria: Dzieci

Czy kobieta może wyjechać z dzieckiem do swojej matki?

Marek Gola • Opublikowane: 2015-10-10

Moja bliska przyjaciółka chce rozstać się z mężem. Mają 2-letnie dziecko. Namawiam ją, by wyjechała odpocząć do swojej matki (mieszka daleko, 300 km na południe) odpocząć przed terrorem psychicznym swojego męża. Ten jednak grozi jej, że jak wyjedzie (ja też tam będę), zgłosi na policję porwanie dziecka i ostatecznie jej je odbierze. Czy kobieta może wyjechać z dzieckiem do swojej matki? Jak powinniśmy się zachować?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.io.

Z treści Pana pytania wynika, iż jest Pan w związku z kobietą pozostającą w związku małżeńskim, z którego to małżeństwa pochodzi dziecko. Pana partnerka w chwili obecnej za Pana namową ma zamiar wyjechać wraz z córką do swojej matki celem odpoczynku. Mąż wskazuje, że na wyjazd nie wyraża zgody, a w sytuacji wyjazdu pomimo jego sprzeciwu zawiadomi policję o uprowadzeniu dziecka.

W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż zarówno Pana partnerka, jak i ojciec dziecka posiadają pełną władzę rodzicielską. Nie wskazuje Pan, jakoby miało być inaczej. Mając na uwadze powyższe, zasadne jest wskazanie, iż jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest obowiązane i uprawnione do jej wykonywania. Jednakże o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie; w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Wyjazd Pana partnerki wraz z koleżanką winien być rozpatrywany w kategorii wyjazdu poza granice kraju na wakacje.  Wyraźnie podkreślić należy treść postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1985 r., sygn. akt III CRN 19/85, zgodnie z którym „wyjazd dziecka za granicę w celu spędzenia tam wakacji, jako należący do istotnych spraw dziecka wymaga zgody obojga rodziców, wykonujących władzę rodzicielską, a w braku takiej zgody orzeczenia sądu opiekuńczego”.

W mojej ocenie z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, iż czym innym jest wyrażenie zgody na wydanie paszportu celem spędzenia wakacji, a czym innym jest wyjazd za granicę na pobyt stały małoletniego wraz z jednym z rodziców.

Wskazać należy na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 listopada 1971 r., sygn. akt III CZP 69/71 zgodnie z którym „na wyjazd za granicę na pobyt stały małoletniego wraz z jednym z rodziców, któremu w wyroku rozwodowym powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej, potrzebne jest zezwolenie sądu opiekuńczego, jeżeli drugi z rodziców, któremu powierzono nadzór nad wychowaniem dziecka, nie złożył oświadczenia wyrażającego zgodę na wyjazd dziecka”.

Z treści Pana pytania wynika, iż władza rodzicielska przysługuje w chwili obecnej na równi zarówno matce, jak i ojcu dziecka. W takiej sytuacji miejscem zamieszkania dziecka jest miejsce tego z rodziców, z którym na stałe przebywa. Wyjazd na wakacje jest zatem możliwy, ale ojciec dziecka musi wyrazić zgodę na wyjazd. Lepszym rozwiązaniem wydaje się być jednak skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego. Orzeczenie sądu aprobujące wniosek Pana partnerki zastępuje wówczas zgodę ojca. Ojciec w takiej sytuacji nie może czynić zarzutu, jakoby dziecko zostało porwane, albowiem Pana partnerka będzie miała tzw. podkładkę, że zgodę na to wyraził sąd. Nieuzasadnione opuszczenie ojca dziecka, a jednocześnie małżonka, może być nadto utożsamione z nieuzasadnionym opuszczeniem małżonka i stanowić podstawę do przypisania Pana partnerce wyłącznej winy w rozkładzie pożycia małżeństwa. Gdyby odległość miejsca zamieszkania rodziców partnerki była mniejsza, w mojej ocenie zgoda na wyjazd nie byłaby wymagana. Odległość skutkuje jednak znacznymi utrudnieniami po stronie ojca, a to z kolei wymaga jego zgody.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »