Kategoria: Alimenty

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czy muszę płacić alimenty, skoro mam nadpłatę?

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2018-12-28

Od roku płacę mojej byłej żonie alimenty, chociaż nie jestem z nią od 2008 roku. Rozwiedliśmy się z mojej winy, walczę z nią o podział majątku i obniżenie alimentów z przyznanej mi kwoty 1000 zł, w związku z niedostatkiem, na który cierpi. Sąd teraz wstrzymał mi tzw. zabezpieczenie od miesiąca sierpnia 2016, do tej pory płaciłem po 1000 zł, do marca, a teraz 600 zł. Wynika z tego, że będę miał nadpłatę. Czy mogę teraz w związku z obniżeniem tej kwoty nie płacić do czasu wyrównania się kwot? Czy obecnie muszę płacić alimenty?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Bardzo szybka i konkretna odpowiedź, profesjonalne wyjaśnienie. Dzięki poradzie od razu wiadomo co robić.
Sebastian
Ponownie jestem bardzo zadowolona z udzielonej porady. Kompetencja i terminowość doskonała. Na pewno w przypadku jakichkolwiek pytań ponownie skorzystam i polecę znajomym.
Zofia, 55 lat, lekarz
Polecam wszystkim, którzy potrzebują porady prawnej. Kontakt z klientem bardzo czytelny, konkretny i sprawny przekaz informacji oraz rzetelnie przygotowana odpowiedź i możliwość dodatkowego kontaktu.
Monika
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, nie musiałam toczyć bojów. Argumenty prawne wystarczyły.
Krystyna, 57 lat
Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk

Na tak postawione pytanie odpowiedź w mojej ocenie może być tylko jedna, mianowicie – nie. Zgodnie z art. 505 pkt 2 Kodeksu cywilnego „nie mogą być umorzone przez potrącenie wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania”. Z uwagi na powyższe nie może Pan potrącać alimentów wymagalnych z nadpłatą, która powstała na skutek uprzednich wpłat, czynionych jeszcze przed wydaniem postanowienia o zabezpieczeniu.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

W chwili obecnej, o ile sąd w sprawie o alimenty utrzyma niższe alimenty (w wyroku końcowym), możliwe będzie dochodzenie od byłej żony na drodze odrębnego postępowania sądowego zwrotu nadpłaconych alimentów. Uznać należy bowiem, że była żona jest bezpodstawnie wzbogacona. Zgodnie z art. 405 § 1 kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody. Zauważyć należy jednak, iż obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

Zachodzi zatem pytanie, czy nadpłata została już przez byłą żonę spożytkowana, czy też została gdzieś zdeponowana? Nawet gdyby okazało się, że nadpłata została zdeponowana nie oznacza to jednak samo przez się, że będzie musiała zostać zwrócona w świetle przepisu art. 411 pkt 2, zgodnie z którym nie można żądać zwrotu świadczenia jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego.

Przy odwoływaniu się do zasad współżycia społecznego kwestia jest zawsze indywidualnej oceny zachowania każdego z małżonków oraz ich sytuacji materialnej. Osobiście obawiałby się na Pana miejscu, czy sąd nie zechce wykorzystać przeciwko Panu zarzutów, które doprowadziły do rozwiązania małżeństwa z Pana wyłącznej winy. Nie ulega wątpliwości, iż zapewne sąd zechce pochylić się nad Państwa stanem zdrowia, sytuacją materialną i finansową. Zachodzi pytanie, czy aby spełnić świadczenie alimentacyjne zmuszony był się Pan zapożyczyć, czy też nie. Jeżeli nie, wówczas sąd może uznać, iż nadpłata w żaden sposób nie doprowadziła do powstania po Pana stronie szkody, a za to z kolei powoduje, że zasady współżycia społecznego przemawiają za tym, by była żona nie musiała zwracać Panu nadpłaconych alimentów.

Reasumując, nie może Pan potrącać należności aktualnych z nadpłatą. Jeżeli chodzi o kwestię dochodzenia zwrotu nadpłaty, to na tej płaszczyźnie sprawa jest bardzo ocenna i delikatna, bowiem argumenty są zarówno po Pana stronie, jak i po stronie byłej żony.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Żądanie wyższych alimentów, jak uzasadnić niemożność płacenia więcej?


Mój były mąż złożył wniosek o podwyższenie alimentów. Płacę po 300 zł na dziecko, łącznie na czworo dzieci – 1200 zł. Obecnie pracuję na pół etatu i nie stać mnie na większe alimenty. Były mąż żąda ode mnie po 500 zł na dziecko, sam nie pracuje, uzasadniając to faktem, że jest po operacji. Tak naprawdę nie chce iść do pracy, bo po co, skoro ja i państwo wszystko opłacamy. Dzieci otrzymują „500+”, stypendium, zasiłek rodzinny i ode mnie alimenty. Jak mam uzasadnić swój wniosek?

Zajęcie komornicze po likwidacji funduszu alimentacyjnego


W 2002 r. rozwiodłem się z żoną. Zasądzone alimenty wpłacałem na bieżąco, czasem z kilkudniowym poślizgiem. Raz, przeglądając wyciąg swojego rachunku bankowego, stwierdziłem zwrot podwójnej kwoty alimentów od byłej żony. Wyjaśniła, że złożyła wniosek o wypłatę alimentów z funduszu alimentacyjnego, bo spóźniłem się tydzień z wpłatą. ZUS przyznał świadczenie, ale o wszczęciu procedury ani o już powziętej decyzji mnie nie informował. Czyli nie otrzymałem żadnego formalnego powiadomienia o tym długu. Dziś już nie pamiętam, jak do tego doszło, ale po kilku miesiącach sytuacja wróciła do stanu pierwotnego (prawdopodobnie zlikwidowano fundusz, który przeszedł w gestię samorządów). Potem już nie interesowałem się moim długiem w ZUS. Ku mojemu zaskoczeniu, kilka dni temu do mojego pracodawcy wpłynęło komornicze zajęcie wynagrodzenia z tytułu zobowiązań wobec zlikwidowanego funduszu alimentacyjnego. Co mogę zrobić, aby uniknąć spłaty tych należności?

Zmniejszenie kwoty alimentów


Czy ojciec dziecka ma prawo do zmniejszenia kwoty alimentów ze względu na czas jaki dziecko spędza u niego (np. wakacje)? Jaki przepis prawny to reguluje?

Jak sprawdzić czy jest prowadzona przeciwko mnie sprawa o alimenty?


Jak sprawdzić, czy jest prowadzona przeciwko mnie sprawa o alimenty? Czy jest w ogóle taka możliwość?

Alimenty zasądzone od dziadków mimo braku zaległości


Ojciec dziecka płaci alimenty do rąk jego matki, ale czasem z kilkunastodniowym opóźnieniem. Wszystko jest jednak zapłacone. Mimo to sąd rejonowy zobowiązał dziadków do płacenia alimentów na wnuka. Adwokat matki nie wezwał dziadków do zapłaty, tylko od razu skierował sprawę do komornika, który wszedł im na emerytury. Dziadkowie odwołali się do sądu okręgowego, ale wniosek został odrzucony. Wnieśli więc o oddanie nienależnych pieniędzy na alimenty, gdyż zostały one wyłudzone, ale sąd rejonowy oddalił powództwo, twierdząc, że pozwana nie ma legitymacji biernej, a do otrzymywania alimentów był uprawniony wnuk – pozwana jest jedynie przedstawicielem ustawowym swego syna. Za jedną rozprawę dziadkowie mają solidarnie zapłacić 1200 zł kosztów sądowych, a babcia ma tylko 1000 zł emerytury, dziadek niewiele więcej. To jest rozbój w biały dzień! Jak to jest, że do otrzymania pieniędzy uprawniona jest matka, a do oddania nieletnie dziecko? Jak można pomóc tym starszym ludziom?

Jak odzyskać zaległe alimenty?


Do ukończenia przez córkę 13 roku życia opiekę nad nią sprawował ojciec, natomiast na matkę nałożono wyrokiem obowiązek uiszczania na nią miesięcznych alimentów. Do 2013 r. kwoty nieuiszczone tytułem alimentów wyniosły 24 tys. zł. Co do tych kwot cały czas toczyła się egzekucja komornicza – komornik stwierdzał bezskuteczność egzekucji, ponieważ matka pracuje na czarno. W roku 2013 córka decyzją sądu wróciła do matki. Jakie kroki prawne należy podjąć, żeby odzyskać od matki zaległe alimenty?

Jak zacząć spłacać dług alimentacyjny?


Od 8 lat mam zasądzone alimenty, niestety przez problemy alkoholowe ich nie płaciłem. Obecnie jestem po terapii i nie piję. Jak zacząć spłacać dług alimentacyjny, żeby nie wystawiono za mną listu gończego? Myślę o spłacie w ratach.


Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »