Kategoria: Rozwód

Co zrobić, aby sąd nie orzekł rozwodu?

Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2015-07-28

Mąż 3 lata temu złożył pozew o rozwód, w którym przyznał się do zdrady. Wniosłam o oddalenie pozwu, gdyż nadal go kocham i nie ma trwałego rozpadu małżeństwa. Na pół roku mąż zawiesił rozwód. Teraz czeka nas rozprawa. Chcę napisać pismo do sądu, w którym wybaczę mężowi zdradę. Liczę tym samym na oddalenie pozwu. Czy to słuszna droga? Co zrobić, aby sąd nie orzekł rozwodu?

Zgodnie z treścią art. 56 Kodeksu rodzinnego:

„§ 1. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

§ 2. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

§ 3. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.”

Z mocy art. 56 § 2 i 3, mimo istnienia trwałego i zupełnego rozkładu pożycia (art. 56 § 1), orzeczenie rozwodu jest niedopuszczalne w trzech przypadkach: 1) jeżeli wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków, 2) jeżeli z innych względów rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, 3) jeżeli rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, drugi z małżonków zaś na rozwód się nie godzi, a odmowa tej zgody nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

W doktrynie rozważane są zagadnienia istoty tych zasad jako określonego systemu norm oraz interpretacji i klasyfikacji przepisów prawnych, które do wymienionych zasad odsyłają. Zasady współżycia społecznego rozumie się bądź w sposób „normatywny” bądź „sytuacjonistyczny”. Według normatywnego rozumienia, zasady te są normami o uzasadnieniu aksjologicznym, należącymi do obowiązującego prawa. Są to bądź tylko normy moralne, zawierające reguły postępowania między ludźmi, bądź również normy obyczajowe. Takie rozumienie rozważanych zasad wiąże się często z postulatem, aby sąd rozstrzygając sprawę z odwołaniem się do tych zasad, sformułował konkretną zasadę współżycia, na którą się powołuje (patrz np. orz. SN z dnia 5 maja 1964 r., I PR 159/64 , OSN 1965, nr 1, poz. 19; orz. SN z dnia 22 listopada 1994 r., II CRN 127/94 , niepubl.).

Art. 56 § 3 wyraża zasadę rekryminacji: orzeczenie rozwodu jest niedopuszczalne, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia. Od zasady tej przewidziane są dwa wyjątki (art. 56 § 3 zd. 2), a mianowicie rozwód jest dopuszczalny, jeżeli: a) drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód, b) odmowa zgody jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Orzekanie według zasad z art. 56 § 3 wchodzi w grę dopiero wówczas, gdy: a) istnieje trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego (gdyby ta przesłanka pozytywna nie została wykazana, to powództwo podlegałoby oddaleniu z mocy art. 56 § 1), b) brak negatywnych przesłanek rozwodu z art. 56 § 2 (gdyby one istniały, to rozwód byłby niedopuszczalny, bez względu na unormowanie z art. 56 § 3). Jest to model idealny, bogactwo realiów życia wskazuje, że niejednokrotnie mogą wchodzić w grę jednocześnie więcej niż jedna przesłanka negatywna rozwodu.

Zasada ta stanowi wyraz ujemnej oceny uzyskiwania korzyści z nagannego postępowania i środek realizacji motywacyjno-wychowawczej funkcji prawa w kierunku wystrzegania się nagannego postępowania skutkującego rozkład pożycia małżeńskiego (por. J. Górecki, Rozwód…, s. 220). W judykaturze dano wyraz stanowisku, że zasada ta zmierza do przeciwdziałania naruszeniu zasad moralnych i obrażaniu moralnej opinii społeczeństwa (np. wytyczne SN z 1952 r.; orz. SN z dnia 14 maja 1956 r., I CR 746/55 , OSN 1956, nr 4, poz. 120; orz. SN z dnia 26 maja 1959 r., 1 CR 632/57, RPEiS 1960, nr 2, s. 404).

Odmowa zgody na rozwód przez małżonka niewinnego jest jego prawem i skorzystanie z tego prawa nie może być w zasadzie zakwalifikowane jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Domniemanie przemawia za tym, że ten, kto korzysta ze swego prawa, czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego (por. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z dnia 21 czerwca 1948 r., C Prez. 114/48 , OSN 1948, nr 3, poz. 61 oraz orz. SN z dnia 7 grudnia 1965 r., III CR 278/65 , OSN 1966, nr 7-8, poz. 130 , wytyczne SN z dnia 18 marca 1968 r., III CZP 70/66, OSNCP 1968, nr 5, poz. 77). Powtórzył to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 października 2000 r., II CKN 956/99 (M. Prawn. 2001, nr 6, s. 352; OSP 2003, nr 3, poz. 35; „Jurysta” 2001, nr 5, s. 29, „lus Matrimoniale” 2002, t. 7(13), s. 275 i n.), stwierdzając, że „odmowa wyrażenia zgody na rozwód przez małżonka niewinnego rozkładu pożycia (art. 56 § 3 zdanie ostatnie K.r.o.) korzysta z domniemania zgodności z zasadami współżycia społecznego; domniemanie to może być obalone przez udowodnienie konkretnych okoliczności świadczących o tym, że jest inaczej”. Wyrażenie „domniemanie” użyte tu zostało w sensie potocznym. W glosie do tego wyroku (OSP 2003, nr 3, poz. 35) T. Smyczyński trafnie zauważył, że chodzi tu nie tyle o „domniemanie” w znaczeniu domniemania faktycznego (art. 231 K.p.c.) lub prawnego (art. 234 K.p.c.), lecz o zagadnienie rozkładu ciężaru dowodu: ten, kto twierdzi, że odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, powinien to udowodnić (art. 6 K.c.).

Domniemywa się, że korzystający ze swego prawa czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego. Odmowa zgody na rozwód małżonka niewinnego jest jego prawem, a zatem domniemywa się, że korzystając z niego, czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego. Dopiero istnienie szczególnych okoliczności może domniemanie to obalić. Sama długotrwałość rozłączenia małżonków nie może być uznana za taką okoliczność, która, w świetle art. 56 § 3 K.r.o., uzasadniałaby uznanie odmowy zgody na rozwód małżonka niewinnego za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, a nadto długotrwałość rozłączenia nie stwarza także domniemania, że małżonek niewinny, odmawiając zgody na rozwód, kieruje się chęcią szykany w stosunku do małżonka winnego (wyrok SN z dnia 26 lutego 2002 r., I CKN 305/2001).

Sąd nie może orzec rozwodu, gdy żąda go małżonek winny sytuacji w małżeństwie. Proszę powołać się na te argumenty oraz to, że kocha Pani męża i chce jego powrotu.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »