Kategoria: Związki partnerskie

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Byli partnerzy jako dłużnicy solidarni a ochrona majątku w nowym związku

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2017-07-19

Kilka lat temu zakupiłam z moim byłym partnerem mieszkanie, które zostało sfinansowane z kredytu hipotecznego. Oboje jesteśmy współwłaścicielami po 1/2, a bank nie zgadza się na przejęcie kredytu. Co za tym idzie, żadne z nas nie może przejąć całości nieruchomości. Były partner chce w tym mieszkaniu mieszkać, spłaca je i chce to nadal robić, pod warunkiem że po spłacie całości ja zrzeknę się swojej części. Takie rozwiązanie mi odpowiada, chciałabym jednak zabezpieczyć się w jakiś sposób na wypadek, gdyby on zmienił zdanie. Czy jest jakiś sposób, żeby taki stan rzeczy uregulować od strony prawnej, tak żeby interesy obu stron były zabezpieczone? Teraz w każdej chwili eks może przestać spłacać kredyt i wtedy bank może się zwrócić do mnie. Z nowym parterem rozważamy zakup działki budowlanej, za pół roku bierzemy ślub. Jak powinniśmy zabezpieczyć ten zakup, żeby mój nowy parter nie był poszkodowany, jeśli bank będzie chciał egzekwować niespłacony kredyt z mojego majątku? Jak w ogóle zabezpieczyć wspólny majątek (wliczając wspomnianą działkę i dom, który kiedyś na niej stanie) po ślubie?

Tomasz Krupiński

»Wybrane opinie klientów

Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata
Bardzo dziękuję za poradę, pomoc otrzymałam bardzo szybko i fachowo. 
Anna
Jak zwykle super wnikliwie i profesjonalnie!A co najważniejsze z cierpliwością dla moich licznych pytań dodatkowych.Serdecznie polecam!
Adam, 35 lat
Możliwość skorzystania z szybkiej i bardzo wyczerpującej (jak się później okazło) odpowiedzi przez internet na nurtujące mnie zagadnienie prawne, bez wychodzenia z domu bez zbędnych formalności, bez głupich i dodatkowyc pytań. BARDZO DZIĘKUJĘ I PILECAM PAŃSTWA SERWIS.
Mikołaj, 44 lata
Goraco polecam. Udzielono mi szybko wyczerpujacej i konkretnej porady za umiarkowana cene.
Katarzyna
 Na wszystko co potrzebowałam uzyskałam rzetelna odpowiedź dziękuje za poradę pierwszy raz korzystałam z takiej możliwości w razie potrzeby znowu skorzystam 
Lucyna
Porada prawna, którą otrzymałem od Pani Wioletty Dyl, jest bardzo szczegółowa i jasna. Dokładnie rozwiała moje wątpliwości.
Janusz, inżynier, przedsiębiorca, 64 lata
Dostałam wyczerpującą odpowiedź na piątkę. Jestem bardzo wdzięczna. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję
Danuta, geodeta i opiekun, 58 lat
Bardzo fachowa porada! Prawnik wykazał się dużą wiedzą i wnikliwością. Odpowiedział precyzyjnie również na pytania dodatkowe.
Adam, freelancer, 36 lat
Z góry bardzo dziękuję za porady Firma godna zaufania i polecenia
Mariusz
Dziękujemy za świetną i rzeczową poradę prawną z zakresu prawa autorskiego otrzymaną od Pani Wioletty Dyl. 
Tomasz
Szybka, kompetentna i rzetelna odpowiedź, a także bezproblemowe uszczegółowienie rozwiązania wraz z niemal natychmiastowymi odpowiedziami na pytania dodatkowe.
Marzena
Bardzo dziękuję za szybką poradę, bardzo pomocną.
Zosia
Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź

Hanna, specjalista w banku, 59 lat

Jedno z Państwa (Pani lub były partner) może przejąć własność nieruchomości, ważne jest jednak to, że wobec banku pozostajecie nadal dłużnikami solidarnymi.

Zgodnie z art. 366 Kodeksu cywilnego:

„§ 1. Kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (solidarność dłużników).

§ 2. Aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani.”

Obecnie całość kredytu i opłat płaci Pani były parter, a w zamian za to może w całości dysponować mieszkaniem. Co do zasady jednak Pani również jest zobowiązana do zapłaty połowy tych rat, dlatego obecny stan jest dla Pani ryzykowny. Gdyby obecnie Pani były partner wystąpił do sądu o zapłatę połowy uiszczonych przez niego rat, Pani przegrałaby proces. Dlatego takie ustalenia zawsze powinna Pani mieć na piśmie.

Jak już wspomniałem, od strony prawnej mamy do czynienia z dwiema sytuacjami, sytuacja wspólności kredytu oraz współwłasności nieruchomości w częściach ułamkowych.

Zgadzam się, że teraz w każdej chwili były partner może przestać spłacać kredyt i wtedy bank może się zwrócić do Pani. Można zmienić tę sytuację jedynie w ten sposób, aby przed notariuszem zawrzeć umowę przedwstępną zniesienia współwłasności nieruchomości pod warunkiem, że każda rata kredytu zostanie przez Pani byłego partnera spłacona bankowi. Strony więc ustalają, że za spłatę kredytu będzie odpowiadał były partner w całości. Po spłacie zadłużenia wobec banku i wobec Pani, Pani zobowiązuje się przenieść swój udział na jego rzecz nieodpłatnie w terminie 1 miesiąca od dnia wydania zaświadczenia przez bank o spłaceniu całości kredytu.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Można dodać zastrzeżenie, że jeżeli Pani zapłaci jakiekolwiek świadczenie na rzecz banku z tego powodu, że były partner zaprzestanie płacenia, powoduje to nieważność umowy przedwstępnej, chyba że Pani były partner sam zwróci zapłacone przez Panią kwoty.

Powyższe ustalenia nie są wiążące wobec banku (nadal będzie mógł żądać zapłaty całości od Pani), jednak wobec tej umowy – po pierwsze może Pani dochodzić zwrotu całości uiszczonych przez Panią rat od byłego partnera (na skutek oświadczenia partnera wobec Pani staje się on wyłącznie odpowiedzialny wobec banku w stosunkach pomiędzy Państwem). Pani poza tym nadal pozostaje współwłaścicielem tej nieruchomości, aż do spłaty kredytu. Wtedy Pani były partner wezwie Panią do stawienia się przed notariuszem do zawarcia umowy ostatecznej, a w razie Pani odmowy–  może Panią pozwać do sądu o wykonanie tej umowy.

Oczywiście, Pani były partner może też dojść do wniosku, że nie chce tego mieszkania, co sprawi, że Pani musi być w ciągłej gotowości do podjęcia zobowiązania. Mimo wszystko w tym wypadku Pani jest zabezpieczona, bowiem pozostaje Pani nadal współwłaścicielem lokalu.

Podstawą żądania zwrotu zapłaconych rat jest art. 376 K.c., zgodnie z którym:

„§ 1. Jeżeli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, treść istniejącego między współdłużnikami stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i w jakich częściach może on żądać zwrotu od współdłużników. Jeżeli z treści tego stosunku nie wynika nic innego, dłużnik, który świadczenie spełnił, może żądać zwrotu w częściach równych.

§ 2. Część przypadająca na dłużnika niewypłacalnego rozkłada się między współdłużników.”

Notariusz sporządzający umowę ma obowiązek sporządzić jej treść i udzielić Państwu wyjaśnień dotyczących każdej czynności i postanowienia umownego.

Może Pani spróbować także wnieść do sądu sprawę o zniesienie współwłasności poprzez przyznanie lokalu Pani byłemu partnerowi, spłatę pozostałej wartości (po odliczeniu kredytu) na rzecz Pani i zobowiązania byłego partnera do samodzielnej spłaty kredytu. Będzie to miało analogiczną formę jak umowa, z tym że własność lokalu już z mocy orzeczenia sądu przejdzie na własność byłego partnera. W razie braku spłaty przez niego kredytu może Pani (po zapłacie) wnieść o zwrot zapłaconych rat do sądu.

Co do rozliczenia wartości mieszkania i zasądzenia ewentualnych spłat, sądy przyjmują (na wniosek) rozliczenie następujące, np.:

  • lokal o wartości 200 tys. zł,
  • hipoteka (kredyt pozostały do spłaty) 150 tys. zł,
  • połowa nadwyżki wartości do spłaty na Pani rzecz, czyli 25 tys. zł.

Oczywiście jeżeli kwota kredytu przewyższa wartość mieszkania, to sytuacja spłat nie nastąpi. Myślę, że podział sądowy będzie podziałem tańszym.

Przejdźmy do drugiej kwestii: z nowym partnerem rozważa Pani zakup w najbliższym czasie działki budowlanej, a następnie ślub.

Pani nabędzie nieruchomość z Pani partnerem przed zawarciem związku małżeńskiego, czyli również na współwłasność w częściach ułamkowych. Pani przyszły mąż za Pani zobowiązania nie odpowiada swoim majątkiem ani majątkiem wspólnym (w rozumieniu K.r.o., czyli powstałym po zawarciu małżeństwa).

Wobec banku odpowiada Pani całym swoim majątkiem osobistym obecnym i przyszłym.

Jeżeli więc zakupi Pani nieruchomość na współwłasność, to wobec banku będzie Pani odpowiadała ze swojego udziału wynoszącego 1/2. Podobnie będzie w przypadku domu, który stanie na tej nieruchomości (jako część składowa gruntu).

Nie zabezpieczy się Pani wobec banku w żaden sposób, chyba że tę nieruchomość nabędzie Pani partner sam (ryzykowne jest to dla Pani, bowiem zapewne Pani wyłoży część środków, a nieruchomość będzie faktycznie Pani partnera).

Optymalne w tym wypadku byłoby, aby poczekać do ślubu, kupić działkę do majątku wspólnego i wtedy stawiać dom.

Rozdzielność majątkowa również nie załatwi sprawy, bowiem działa ona na przyszłość i stwarza sytuację analogiczną do tej sprzed małżeństwa (brak majątku wspólnego, jedynie majątki osobiste małżonków).

Potwierdzeniem mojego stanowiska jest art. 41 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym:

„§ 1. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

§ 2. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.

§ 3. Jeżeli wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności lub dotyczy majątku osobistego jednego z małżonków, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9.”

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Wygórowane żądania finansowe konkubiny po rozstaniu

Żyję w konkubinacie od prawie 20 lat, jednak moja partnerka postanowiła zakończyć nasze wspólne pożycie. Przez ten czas nie pracowała; może łącznie rok plus trzy lata była na wychowawczym – mamy dziecko obecnie 16-letnie. Ona ma dość wygórowane żądania finansowe wobec mnie, a tymczasem to ja przez ten czas utrzymywałem rodzinę (zarabiam bardzo dobrze). Ona dopiero po moich interwencjach poszła do pracy – pracuje od pół roku i przy okazji stwierdziła, że nie będzie dokładała się do naszego wspólnego budżetu domowego. Jak powinien wyglądać nasz podział majątku po rozstaniu?

Para w związku nieformalnym posiadająca dziecko

Żyję w związku nieformalnym, mamy dziecko. Mieszkamy w mieszkaniu partnerki. Przelewam jej w każdym miesiącu 3000 zł na życie, w tym utrzymanie dziecka. Mam wątpliwości, co się stanie, jeśli ewentualnie się rozstaniemy. Czy wtedy trzeba uregulować alimenty? Czy koniecznie robi się to w sądzie? Jak się zabezpieczyć, żeby było wiadomo, że teraz utrzymuję naszą trójkę sam (ona nie pracuje)?

Czy można wstąpić w stosunek najmu lokalu socjalnego?

Od kilkunastu lat pozostawałem w związku nieformalnym (konkubinacie). Moja partnerka niedawno zmarła, była ona jedyną najemczynią mieszkania socjalnego. Mieszkaliśmy w tym mieszkaniu razem, ale nie byłem tam zameldowany ani zgłoszony do ADM. Eksmitowano mnie z poprzedniego miejsca zamieszkania bez prawa do lokalu. Mam 63 lata, pracuję. Do śmierci mojej konkubiny byłem razem z nią i mieszkałem w tym lokalu. Czy mam szansę, aby wstąpić w stosunek najmu tego lokalu socjalnego po zmarłej najemczyni?

Rozstanie z konkubentem i wzajemne rozliczenia

Mieszkam z konkubentem i trójką naszych dzieci od 1998 r. w domu, który jest moją własnością. Konkubent w pewnym stopniu finansował budowę tego domu, jednak teraz jego wkład ogranicza się do zakupu opału na zimę. Od kilku lat to ja ponoszę wszelkie opłaty związane z utrzymaniem domu i remontami. Niestety już z tym człowiekiem nie potrafię żyć i chcę się z nim rozstać. Czy będę zobowiązana do zapłaty na jego rzecz jakiegoś odszkodowania, spłaty części jego wkładu w budowę domu? Dodam, że tylko ja płacę za szkołę dzieci i ich zajęcia pozalekcyjne czy wypoczynek wakacyjny. Konkubent jeździ moim starym samochodem, ja kupiłam sobie nowy.

Zadłużone mieszkanie a odpowiedzialność konkubenta za długi

Mieszkam z konkubiną od trzech lat. To mieszkanie było wcześniej zadłużone, w tej chwili jest do zapłaty 18 tys. zł. Nie układa się nam, czy jeżeli się wyprowadzę, będę musiał za to płacić?

Konkubent zostawił nas z kredytem hipotecznym na mieszkanie

Jestem, a raczej byłam, w nieformalnym związku, mamy dwójkę dzieci w wieku szkolnym. Ojciec dzieci 5 lat temu wyjechał za granicę. Na początku był z nim kontakt, ale od roku nie kontaktuje się i nie przesyła żadnych pieniędzy. Nie wiem, gdzie jest i nie chcę już mieć z nim nic wspólnego. Niestety oprócz dzieci łączy nas wzięty wspólnie na mieszkanie kredyt hipoteczny. Jednak od 5 lat ja sama go spłacam. Chciałam kredyt przepisać tylko na mnie, ale to się nie powiodło, ponieważ ten człowiek ma jeszcze jedno dziecko. Nie płacił alimentów i jego część mieszkania jest wystawiona na licytację. Co mogę zrobić, przecież ja to mieszkanie spłacam? Chciałabym złożyć pozew o alimenty, ale czy to coś da, aby udało mi się zachować to mieszkanie?



Zapytaj prawnika

Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »