Kategoria: Alimenty

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Brak starań o utrzymanie się na studiach

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-07-07

Mój syn ma 21 lat. Zaczyna nowe studia, ale się nie uczy i zostaje wykreślony z listy studentów – trwa to już 2 lata. Jednocześnie od pewnego czasu podjął pracę na etat, a zaczął nowe studia, tym razem zaoczne. Czy nadal muszę mu płacić alimenty? Kiedy mogę przestać? Jak to rozwiązać formalnie?

Kwestie dotyczące obowiązku alimentacyjnego reguluje Dział III w Tytule II Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (w skrócie K.r.io.). Art. 128 ustanawia jako ogólną zasadę obowiązek dostarczania środków utrzymania (w miarę potrzeby także środków wychowania), obciążający krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo.

Przepisy prawa nie określają konkretnego wieku dziecka, którego osiągniecie powoduje ustanie obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka. Nie jest tak, jak sądzi wiele osób, iż obowiązek alimentacyjny wygasa z chwilą osiągnięcia przez dziecko pełnoletniości czy też ukończenia nauki na określonym poziomie.

To, kiedy obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka (również pełnoletniego) wygasa, zależy przede wszystkim od tego, czy dziecko może utrzymać się samodzielnie i od tego, czy znajduje się ono w stanie niedostatku. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 31 stycznia 1986 r. (sygn. akt. III CZP 78/85) wyjaśnia m.in.: „Obowiązek alimentacyjny rodziców kończy się z momentem, w którym dziecko – z reguły po uzyskaniu wykształcenia i przygotowania do określonego zawodu – jest w stanie utrzymać się samodzielnie”.

Istotną w Pana przypadku normę wyraża art. 133 K.r.io. Zgodnie z § 1 rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Natomiast § 3 przewiduje możliwość uchylenia się przez rodziców od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

„Art. 1441 Zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka”.

Przywołanie powyższych zasad współżycia społecznego niejako pomocniczo nada szczególny wymiar art. 133 § 3 – oczywiście przesłanki z obu tych przepisów mają być oparte na dowodach, a nie tylko twierdzeniach.

W orzecznictwie sądów i w doktrynie panuje pogląd, iż kontynuowanie przez dziecko nauki i podnoszenie przez niego kwalifikacji zawodowych usprawiedliwia dalsze jego alimentowanie. W przypadku dziecka, które ukończyło studia na jednym kierunku i podjęło kolejne na innym, alimentowanie go przez rodziców jest usprawiedliwione, jeżeli kontynuowanie nauki znajduje usprawiedliwienie w dotychczas osiąganych wynikach w nauce.

W wyroku SN z dnia 14 listopada 1997 r. (sygn. akt. III CKN 257/97) stwierdzono: „przy orzekaniu o obowiązku alimentacyjnym rodziców względem dzieci, które osiągnęły pełnoletniość, brać należy także pod uwagę, czy wykazują one chęć dalszej nauki oraz czy ich osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie przez nich nauki”.

Nie będą zobowiązani do alimentowania rodzice, których dziecko jest pełnoletnie i kontynuuje naukę, ale zaniedbuje się ono w nauce, nie robi należytych postępów, nie otrzymuje obowiązujących zaliczeń, nie zdaje w terminie przepisanych egzaminów, a zwłaszcza jeżeli z własnej winy powtarza rok i wskutek tego nie kończy nauki w przewidzianym programem okresie (tak wyrok SN z dnia 8 sierpnia 1980 r., sygn. akt III CRN 144/80).

Jak wynika z opisu sprawy, Pana syn ma prawo do alimentów i ciężko będzie uchylić się na dzień dzisiejszy od ich płacenia, ponieważ na Panu nadal ciąży obowiązek alimentacyjny na podstawie wyroku sądu. Aby uwolnić się od wypłaty alimentów, musiałby Pan wnieść do sądu pozew o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego i udowodnić przed sądem, że syn jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Oprócz tego w przypadku zmiany Pana sytuacji materialnej od ostatniej sprawy o alimenty możne Pan również żądać odpowiedniego ich obniżenia.

Dla Pana oznaczałoby to konieczność udowodnienia w sądzie:

  • sytuacji materialnej,
  • sytuacji rodzinnej,
  • konieczności dzielenia dochodu na większą liczbę osób niż dotychczas,
  • niemożności (obiektywnej) wykonania obowiązku w zakresie jak obecnie.

Warto zrobić sobie wstępne zestawienie wydatków, przychodów oraz zgromadzić dowody na tę okoliczność. Bez dowodów może to być niewiele warte dla sądu w razie ewentualnej sprawy sądowej. Powinien Pan przede wszystkim udokumentować aktualnie ponoszone wydatki, przedstawić np. zaświadczenia o posiadanych kredytach, które dodatkowo obciążają Pana budżet, opłaty za czynsz, rachunki za zakupy, leki itp.

Warto zgromadzić materiały dowodowe dotyczące Pana sytuacji materialnej i majątkowej – warto przedstawić ją szeroko nie tylko w kontekście dochodu ale i wydatków na Pana obecną rodzinne w tym dzieci – im bardziej będzie wynikało, że nie ma Pan z czego płacić alimentów, tym lepiej to rokuje w ewentualnie sprawie.

W razie przesłuchania syna podczas sprawy o wygaśniecie obowiązku alimentacyjnego lub obniżenia alimentów – sąd zezwoli Panu na zadawanie synowi pytań – proszę skorzystać z prawa uzyskania od niego odpowiedzi na pytania o szkołę, czy pobiera jakieś zasiłki lub świadczenia, czy został zarejestrowany w Urzędzie pracy, pytania o podejście do kontaktów z Panem, tak by sąd wyrabiał sobie pogląd na jego postawę.

Proszę wcześniej zbierać materiały dowodowe (rachunki, faktury itp.) na wypadek, jeśli zdecyduje się Pan na założenie sprawy sądowej. Lepiej być wcześniej przygotowanym na taki scenariusz.

Reasumując, w mojej ocenie okoliczność, że Pana syn uczy się jedynie weekendowo i jednocześnie podjął normalną pracę, uzasadnia to, że jest w stanie utrzymać się samodzielnie, bez Pana pomocy. Nawet jeśli nie ma Pan dokładnej wiedzy, czy tak faktycznie jest, to może Pan się tego dowiedzieć, wytaczając powództwo o ustalenie, że obowiązek alimentacyjny wobec nich wygasł.

Pozew ten zgodnie z treścią art. 17 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego winien Pan wytoczyć przed sądem rejonowym, wydziałem rodzinnym i opiekuńczym. Ponieważ jest to pozew w postępowaniu spornym, sądem właściwym miejscowo jest sąd miejsca zamieszkania pozwanego, czyli syna (tak uchwała całej Izby Cywilnej SN z dnia 19 marca 1955 r., sygn. akt I CO 8/55, OSN 1956, nr I, poz. 1.)

Pozew ten niestety trzeba opłacić, chyba że będzie się Pan chciał starać o zwolnienie od kosztów sądowych, ale muszą być tego przesłanki w postaci – najkrócej mówiąc – bycia osobą ubogą. Opłata od pozwu jest stosunkowa i stanowi 5% wartości przedmiotu sporu

Jak stanowi art. 22 Kodeksu postępowania cywilnego, w sprawach o prawo do świadczeń powtarzających się wartość przedmiotu sporu stanowi suma świadczeń za jeden rok, a jeżeli świadczenia trwają krócej niż rok – za cały czas ich trwania. Tak więc winien Pan zliczyć wysokość alimentów za okres jednego roku, przemnożyć kwotę przez 5% i taką opłatę wnieść tytułem opłaty od pozwu.

Pozew powinien być wniesiony w 2 egzemplarzach: 1 dla sądu i 1 dla syna, a także zawierać uzasadnienie, że syn jest w stanie utrzymać się samodzielnie, jest osobą dorosłą, a koszty Pana utrzymania z roku na rok rosną i inne okoliczności wskazujące, że i Panu się pogorszył status materialny.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

Koszt wynajmu mieszkania a alimenty

Wychowuję samotnie córkę. Mieszkamy w wynajętym mieszkaniu 2-pokojowym. Małżonek, ojciec dziecka, pragnie partycypować zaledwie w ¼ kosztów najmu mieszkania oraz opłat za media. Twierdzi, że powinien pokrywać tylko połowę kosztu wynajmu pokoju, w którym będzie mieszkało dziecko. Czy ma rację?

Jak walczyć o niepłacenie alimentów na rzecz żony?

Zdecydowałem się odejść od żony, jak dzieci osiągnęły samodzielność. Żona od lat terroryzowała mnie psychicznie, traktowała wyłącznie jak bankomat, a przy innych poniżała. Nie mogłem już znieść takiego traktowania, tym bardziej, że ostatnio zarzucała mi zdrady – do których nigdy nie doszło. Wniosłem pozew o rozwód bez orzekania o winie, a żona się na to nie zgodziła, żąda 1500 zł alimentów na siebie, wezwała 5 świadków. Jak walczyć o niepłacenie alimentów na rzecz żony? Nie stać mnie na taki wydatek, a wiem, że ona dorabia sobie bez umowy. Co robić?

Środki finansowe od byłego męża

Jestem 7 lat po rozwodzie za obopólną zgodą. Obecnie mam problemy. Czy mogę się starać o środki finansowe (alimenty) od byłego męża?

O jaką sumę może wystąpić matka dziecka?

Mieszkam z żoną i 11-miesięcznym synkiem. Mam też dwoje synów z czasów młodości z innych związków. Jeden ma 17 lat i dostaje ode mnie 550 zł alimentów, drugi ma 15 lat i płacę 200 zł alimentów. Sam zarabiam łącznie ok. 5200 zł na rękę. Spłacam kredyt, żona nie pracuje. Matka chłopca 15-letniego żąda podwyższenia alimentów, ale woli się dogadać poza sądem. O jaką sumę może wystąpić matka dziecka? Dodam, że mam ograniczone prawa rodzicielskie. Na jaką kwotę powinienem się zgodzić?

Podział zajęcia alimentacyjnego

Jestem dłużnikiem funduszu alimentacyjnego oraz posiadam od niedawna nowe alimenty egzekwowane przez komornika. Problem w tym, że komornik wypłaca świadczenie mojemu 3-letniemu dziecku procentowo. Bierze kwotę zaległości w funduszu i zaległości względem małoletniego i w takim stosunku przelewa zajęte wynagrodzenie. Efekt jest taki, że dziecko dostało ostatnio ledwo 150 zł i długo się to nie zmieni. Czy taki podział jest zgodny z przepisami?

Alimenty na byłą żonę

Mam 58 lat, 7 lat temu rozwodem z orzeczeniem mojej winy zakończyło się mój pierwsze małżeństwo. Na byłą żonę płacę alimenty w wysokości 1600 zł. W latach, kiedy sąd orzekał o alimentach, bardzo dobrze zarabiałem, niestety od 2 lat jestem bezrobotny. Ożeniłem się ponownie, małżonka zarabia najniższą krajową. Natomiast była żona od lat ma stałą, dobrą pracę. Odbyła się sprawa o alimenty, którą przegrałem. Usłyszałem, że to nie ważne, że nie mam przychodów, miałem oszczędzać na obecne alimenty! Mam adwokata, będzie apelacja, ale sądzę, że przydałaby mi się porada z dodatkowego źródła. Jeśli sąd nie przychyli się do mojej prośby, te alimenty mnie zrujnują.

Alimenty na jedno z dzieci

Podczas rozwodu zasądzono alimenty wobec naszych dzieci od ich ojca – 700 zł i 600 zł. Od niedawna starsze dziecko (pełnoletnie, ale studiuje) zamieszkało z ojcem. Ten uchyla się od płacenia alimentów na młodsze od tej pory. Jak wyegzekwować alimenty na młodsze dziecko?

Obowiązek alimentacyjny ojczyma wobec pasierbów

Mój pierwszy mąż nie żyje. Czy mój drugi mąż ma jakieś finansowe obowiązki względem moich dzieci z pierwszego małżeństwa? Czy jest jego obowiązkiem partycypowanie w kosztach utrzymania moich dzieci? Mam rozdzielność majątkową z mężem, mieszkamy razem, a dzieci otrzymują rentę po swoim ojcu.


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »