Kategoria: Alimenty

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Alimenty na dzieci konkubenta

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2014-12-05

Żyję w związku z konkubentem, który rozwodzi się. Sędzia do kolejnej rozprawy, aby wyznaczyć kwotę alimentów na dzieci, zażyczył sobie zaświadczenia o zarobkach mojego konkubenta, a także moich. Czy sąd ma do tego prawo? Czy istnieje jakaś możliwość, abym nie musiała tego robić?

Sąd zarządza przedstawienie dokumentu, jeżeli uzna, że stanowi on dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Może to zrobić z urzędu, na wniosek strony zawarty chociażby w pozwie, przygotowując rozprawę oraz w jej toku.

Obowiązek przedstawienia dokumentu na zarządzenie sądu dotyczy zarówno strony postępowania, interwenienta, świadka, biegłego, jak i innych podmiotów niezwiązanych z procesem, w tym państwowych i samorządowych jednostek organizacyjnych. Jego realizacja nie może ograniczać się wyłącznie do okazania dokumentu sądowi do wglądu (orzeczenie SN z 26 czerwca 1963 r., II PR 282/62, RPEiS 1964, nr 3).

Na podstawie przepisu art. 248 Kodeksu postępowania cywilnego (w skrócie: K.p.c.) – każdy obowiązany jest przedstawić na zarządzenie sądu w oznaczonym terminie i miejscu dokument znajdujący się w jego posiadaniu i stanowiący dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba że dokument zawiera tajemnicę państwową.

Od powyższego obowiązku może uchylić się ten, kto co do okoliczności objętych treścią dokumentu mógłby jako świadek odmówić zeznania albo kto posiada dokument w imieniu osoby trzeciej, która mogłaby z takich samych przyczyn sprzeciwić się przedstawieniu dokumentu.

Jednakże i wówczas nie można odmówić przedstawienia dokumentu, gdy jego posiadacz lub osoba trzecia obowiązani są do tego względem chociażby jednej ze stron albo gdy dokument wystawiony jest w interesie strony, która żąda przeprowadzenia dowodu.

Strona nie może ponadto odmówić przedstawienia dokumentu, jeżeli szkoda, na którą byłaby przez to narażona, polega na przegraniu procesu.

Jeśli zaś chodzi o sankcje nie zastosowania się do zarządzenia, to w odniesieniu do stron postępowania w grę wchodzi przepis art. 233 § 2 K.p.c. A zatem sąd oceni jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkodom stawianym przez nią w jego przeprowadzeniu wbrew postanowieniu sądu.

Jak zatem Pani widzi, powyższe wymogi dotyczą generalnie stron postępowania. Pani nie jest stroną postępowania w procesie o alimenty Pani konkubenta, jak domyślam się nie została Pani również powołana na świadka w tej sprawie, dlatego nie musi Pani takich dokumentów przedstawiać. Sąd zobowiązał Pani konkubenta, a nie bezpośrednio Panią, do przedstawienia Pani dochodów, jak i dochodów konkubenta. Oznacza to, że jeżeli Pani nie wyraża zgody na przedstawienie dokumentów świadczących o Pani zarobkach, Pani konkubent może uchylić się od tego przed sądem na mocy art. 248 K.p.c. Bez Pani zgody konkubent nie zdobędzie zaświadczenia o Pani dochodach.

Poza tym, posiadacz dokumentu może się uchylić od obowiązku jego przedstawienia, jeżeli ujawnienie treści dokumentu mogłoby narazić jego lub osobę mu bliską – w stopniu wskazanym w art. 261 § 1 – na odpowiedzialność karną, hańbę lub dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową.

Nie przedstawienie dokumentów w sprawie spowoduje, że sąd będzie badał tylko dochody Pani konkubenta. Jednakże musi się Pani konkubent liczyć z tym, że fakt niezłożenia żądanych dokumentów będzie oceniony na niekorzyść konkubenta.

Podkreślenia wymaga jednak fakt, że ocena niezłożenia tych dokumentów jest pozostawiona sądowi, zatem nie będzie miał Pani konkubent pewności, czy sąd nie dokona negatywnej dla niego oceny i nie zasądzi z tego powodu wyższych alimentów.

Niezastosowanie się do zarządzenia sądu może zatem wywołać niekorzystne dla Pani konkubenta skutki procesowe.

Decyzja o tym, czy przedstawić przedmiotowe zaświadczenie dla sądu czy też nie, należy zatem do Państwa.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

Obowiązek alimentacyjny wobec pełnoletniego dziecka

Mam ustalony sądownie obowiązek alimentacyjny wobec dwójki dzieci. W tym roku starszy syn osiągnie pełnoletność. W związku z tym chciałbym zapytać, jak dalej płacić alimenty: w orzeczeniu sądu podano „na ręce matki”, czy tak ma zostać, czy zacząć je płacić na ręce syna?

Druga sprawa: Syn miał już poważne problemy z nauką, a właściwie nie chodził do szkoły i się nie uczył (dwa razy powtarzał ostatnią klasę gimnazjum), ostatecznie dostał kuratora sądowego. Jeśli teraz podejmie naukę w szkole dziennej, to oczywiści rozumiem potrzebę płacenia alimentów, ale jeśli pójdzie do szkoły wieczorowej czy zaocznej i nie podejmie żadnej pracy, czy nadal muszę płacić alimenty?

Apelacja od wyroku określającego wysokość alimentów

Chcę złożył apelację od zasądzonych na 4-letnią córkę alimentów w wysokości 900 zł. Zarabiam wprawdzie 3000 zł na rękę, jednak muszę wynajmować po rozwodzie mieszkanie, spłacam pożyczkę na samochód, rachunki (media, telefon itp.). Zostaje mi po zapłaceniu alimentów 1100 zł i trudno mi się z tego utrzymać. Często zabieram dziecko na wycieczki, kupuję mu prezenty i rzeczy codziennego użytku. Czy to może wpłynąć na decyzję sądu? Dodam, że przedtem alimenty wynosiły 500 zł i to było dla mnie do przyjęcia. Jakich argumentów mogę użyć w apelacji?

Podanie zagranicznego adresu w funduszu alimentacyjnym

Jakie skutki mogą powstać, gdy podam zagraniczny adres zamieszkania w Miejskim Centrum Świadczeń (fundusz alimentacyjny), jeśli ta osoba jest poszukiwana listem gończym, alimenty płaci nieregularnie, ale zaległości nie ma?

Alimenty dla dziecka przebywającego w placówce opiekuńczo-wychowawczej

Proszę o podanie konkretnego orzecznictwa w sprawie wstrzymania bądź anulowania obowiązku alimentacyjnego względem nieletniego dziecka będącego na całkowitym utrzymaniu w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Dziecko jest już pełnoletnie, ale chciałbym uchylić orzeczenie w sprawie alimentów 2 lata wstecz. Dziecko otrzymywało świadczenia z urzędu miasta, a alimenty trafiały do rąk matki – która już nie była do tego uprawniona.

Obowiązek alimentacyjny wobec żony po 5 latach od rozwodu

Upłynęło 5 lat od mojego rozwodu z orzeczeniem winy obu stron, przez ten okres miałem obowiązek alimentacyjny wobec byłej żony, płaciłem jej regularnie alimenty. Nasze dzieci są pełnoletnie i samodzielne. Wniosłem sprawę do sądu o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego po 5 latach. Była żona nie wystąpiła do sądu o przedłużenie obowiązku alimentacyjnego, według mnie nie zachodzą szczególne okoliczności przedłużenia płacenia jej alimentów, wręcz przeciwnie, ona żyje w konkubinacie (jeden z powodów uznania jej współwinną) i podjęła pracę („na czarno”). Czy w świetle tych faktów obowiązek alimentacyjny wygasł? Kto musi udowodnić – ja czy była żona, że nie zachodzą żadne szczególne okoliczności wymagające płacenia alimentów?

Przymusowe egzekwowanie alimentów na dziecko

Rozwiodłam się z mężem 5 lat temu za porozumieniem stron. Mamy dziecko (12 lat), sąd zasądził na nie alimenty w wysokości 800 złotych. Jednak w ciągu tych 5 lat ani razu alimenty nie wpłynęły. Pracuję w Anglii, były małżonek również. Dziecko jest w Polsce, opiekuje się nim moja mamą – takie rozwiązanie był konieczne, skoro to ja muszę nas utrzymać. Były mąż zostawił nas bez żadnych środków do życia. Proszę mi doradzić, gdzie pójść i co zrobić, żeby były mąż zaczął wreszcie płacić na dziecko.

Alimenty a przyznanie stypendium socjalnego

Jestem po rozwodzie bez orzekania o winie. Mój pełnoletni syn studiuje na studiach stacjonarnych dziennych. Czy to prawda, że podając mnie o alimenty, syn ma szansę na otrzymanie stypendium socjalnego?

Obowiązek alimentacyjny osoby niepracującej wobec ojca

Jestem osobą niepracującą, nie uzyskującą żadnych dochodów z innych tytułów. Pozostaję w związku małżeńskim (wspólność majątkowa). Mąż ma dochody z umowy o pracę. Mamy jedno niepełnoletnie dziecko. Mój ojciec ma zaawansowaną chorobę Alzheimera, do tej pory opiekowała się nim mama, ale już nie daje rady. Oboje rodzice są na emeryturze, ojciec nie jest ubezwłasnowolniony. Mama złożyła wniosek o przyznanie ojcu miejsca w domu opieki społecznej. Pytanie dotyczy mojego obowiązku alimentacyjnego i dopłacania do domu opieki. Skoro nie pracuję, czy gmina może żądać ode mnie opłaty i w jakiej wysokości? Czy mogę zostać pozwana o alimenty na ojca?


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »