Kategoria: Alimenty

Alimenty a brak informacji co robi syn

Marek Gola • Opublikowane: 2018-06-06

Płacę alimenty na syna, który skończył już 18 lat. Od kilku lat nie mam z nim praktycznie żadnego kontaktu. Prawdopodobnie mieszka z matką w Anglii, ale nigdy nie uzyskałem od byłej żony dokładnego adresu zamieszkania. Nie chce dać mi informacji, czy syn uczy się, czy pracuje. Czy mam nadal płacić alimenty pomimo braku informacji o tym, co robi mój syn? Czy w takiej sytuacji mogę złożyć pozew o uchylenie alimentów?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Z treści Pana pytania wynika, że jest Pan ojcem 18-letniego syna, który prawdopodobnie wraz z mamą przebywa w Anglii. Matka dziecka odmawia jednak podania dokładnego miejsce zamieszkania syna. Nie chce także podać Panu informacji, czy syn się uczy, czy też nie. Zastanawia się Pan, czy można w tej sytuacji wystąpić o uchylenie obowiązku alimentacyjnego względem syna.

Z definicji obowiązku alimentacyjnego, o którym mowa w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, rodziców względem dziecka (utrzymanie i wychowanie) wynika, że obowiązek ten ustaje dopiero w sytuacji, gdy dziecko osiągnie samodzielność życiową. Przez samodzielność życiową należy rozumieć możliwość podjęcia pracy zarobkowej. Możliwość podjęcia pracy zarobkowej, o której mowa powyżej nie może być jednak oceniana w oderwaniu od osobistej i życiowej sytuacji uprawnionego. Jeżeli mianowicie kontynuuje on naukę, uczy się zawodu, uczęszcza na kurs doskonalenia zawodowego, to za usprawiedliwione uznać należy dalsze alimentowanie go. Jak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 lutego 1998 r., I CKN 499/97, nawet zdobycie dwóch zawodów przez dziecko nie uwalnia rodziców od obowiązku świadczenia alimentów, jeżeli taki uprawniony podejmuje studia. Wykładnia art. 133 § 1 nie może bowiem pozostawać w oderwaniu od art. 94, który nakłada na rodziców obowiązek troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i należytego przygotowania go do pracy dla dobra społeczeństwa, odpowiednio do jego uzdolnień. Jest przy tym oczywiste, że jedynie efektywne studiowanie pozwala uprawnionemu liczyć na alimentowanie go.

W mojej ocenie przedstawiona przez Pana sytuacja budzi wątpliwości, czy syn jest osobą w pełni samodzielną. Istotnym z punktu widzenie Pana uprawnień jest pogląd, zgodnie z którym „rodzice nie są obowiązani dostarczać środków utrzymania dziecku, które, będąc już przygotowane należycie do wykonywania przez nie odpowiedniego dla niego zawodu, podejmuje dla podniesienia swych kwalifikacji dalsze kształcenie się, ale w studiach się zaniedbuje, nie robi należytych postępów, nie otrzymuje obowiązujących zaliczeń, nie zdaje w terminie przepisanych egzaminów, a zwłaszcza, jeżeli z własnej winy powtarza lata studiów i wskutek tego nie kończy studiów w przewidzianym programem okresie” (wyrok SN z dnia 8 sierpnia 1980 r., III CRN 144/80, OSNCP 1981, nr 1, poz. 20). Analogicznie, jeżeli dziecko porzuca szkołę lub nie kontynuuje nauki, nie mając ku temu żadnych powodów, uznać należy, iż dziecko nie podejmuje wysiłku, który od niego jest wymagany na tym etapie życia zgodnie z obowiązującymi zasadami współżycia społecznego. Zachodzi jednak pytanie, czy jest Pan w stanie powyższe wykazać?

Alimentacją jest także zaspokajanie potrzeb wychowawczych dziecka. Obowiązek alimentacyjny rodziców zatem trwa także wtedy, gdy majątek dziecka wystarcza na zaspokojenie jego potrzeb materialnych w przeciwieństwie do wychowawczych.

Możliwość samodzielnego utrzymania uprawniony może zdobyć, poza sytuacjami typowymi, wynikającymi z określonego wieku i wykonywania pracy zarobkowej, w następstwie skorzystania z uprawnień socjalnych, np. w postaci renty rodzinnej. Taką samą rolę może spełnić przyznanie uprawnienia do renty na podstawie art. 446 § 2 Kodeksu cywilnego i objęcie pomocą stypendialną.

Trudno zatem, mając na uwadze przestawiony przez Pana stan faktyczny wskazać, czy istnieje szansa na pozytywne dla Pana orzeczenie, albowiem niezbędna w tego rodzaju sprawach jest wiedza na temat stanu materialnego osoby uprawnionej do alimentów.

Pragnę wskazać, iż zasadnym byłoby zaproponowanie spotkania z uprawnionym do alimentów celem sprawdzenia jaki jest jego stan majątkowy. Jeżeli kontakt jest utrudniony warto posiłkować się np. zdjęciami lub komentarzami syna na portalach społecznościowych, z których wynikać może czym syn aktualnie się zajmuje, gdzie pracuje, gdzie spędza wakacje, jak często przebywa na wakacjach. Jak pokazuje moja dotychczasowa praktyka sądy bardzo często dopuszczają dowód z wydruków stron internetowych (portali społecznościowych) na okoliczność stanu majątkowego osoby uprawnionej do alimentów, a także nakładu sił w uzyskaniu wykształcenia, zawodu, dobrze płatnej pracy. W dzisiejszych czasach portale społecznościowe stanowić mogą podstawową bazę danych dla Pana oraz osób w Pana sytuacji.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »